Mennonici i reformowani – kolejny etap uzdrawiania ran w rodzinie

0

W maju 2019 roku odbyło się w Zurychu spotkanie między przedstawicielami Światowej Wspólnoty Kościołów Reformowanych a Światowej Konferencji Mennonickiej. Konsultacje zainaugurowały zaplanowany kilka lat proces dialogu „Poszukując wspólnego świadectwa: odtwarzając naszą rodzinę ku pełni”. Przedstawiciele obydwu organizacji odwiedzili miejsce pierwszego męczeństwa anabaptystów nad rzeką Limmat w 1527 r.

Międzynarodową Konferencję Mennonicką reprezentował jej prezydent J. Nelson Kraybill oraz sekretarz generalny pastor César García, a także trzech innych teologów John D. Roth (USA), Thomas Yoder Neufeld (Kanada) i Hanspeter Jecker (Szwajcaria). Z ramienia Światowej Wspólnoty Kościołów Reformowanych (WCRC) w spotkaniu udział wziął ks. Chris Ferguson, sekretarz generalny WARC, ks. Philip Vinod Peacock oraz ks. Peter Detwiller. Spotkanie odbyło się podczas obrad Komitetu Wykonawczego WARC.

Bilateralne rozmowy odbyły się w symbolicznym miejscu i czasie, a mianowicie w Klasztorze Kappel, który przed reformacją był ważnym ośrodkiem cystersów, a dziś jest ośrodkiem edukacyjno-szkoleniowym Kościoła ewangelicko-reformowanego Kantonu Zurychskiego. W pobliżu Klasztoru Kappel doszło do dwóch ważnych bitew w okresie reformacji – podczas drugiej bitwy pod Kappel (1531) zginął Ulrich Zwingli, który zainicjował szwajcarski nurt reformacji i był współodpowiedzialny za prześladowanie anabaptystów. Z kolei idee reformacyjne w Klasztorze Kappel rozpowszechniał najsłynniejszy bodajże jego zakonnik – Heinrich Bullinger, który po śmierci Zwingliego zastąpił go w Zurychu.

W tym roku reformowani w Szwajcarii i poza nią obchodzą Rok Zwingliego z okazji 500 lat od wprowadzenia reformacji w Zurychu.

Reformowani i anabaptyści są gałęziami tego samego drzewa. Anabaptystyczne przekonania, które były kiedyś kontrowersyjne tak jak dobrowolne członkostwo w Kościele i odrzucenie kary śmierci są teraz akceptowane przez wiele chrześcijańskich grup – stwierdził Jecker. Z kolei amerykański teolog mennonicki Roth uzupełnił, że przez wieki mennonici zwykli postrzegać się przez pryzmat ofiar, jednak ten obraz nie pasuje do dzisiejszych czasów.

Jako reformowani mamy tragiczną przeszłość z mennonitami. Najwyższy czas na odpowiednie upamiętnienie i pojednanie. Obydwie grupy działały w jednym ruchu, a później nastąpił rozłam niezgody – zaznaczył ks. Chris Ferguson. Wtórował mu ks. Peacock: I tak oto jesteśmy dziś razem – reformowani i menonici – siedząc przy wspólnym stole, ale rozłączeni przez wspólną historię.

Podczas spotkania w Szwajcarii nie zabrakło innych symbolicznych momentów. Reformowano-mennonicka delegacja odwiedziła kluczowe dla wspólnej historii miejsca w Zurychu, głównie męczeństwa pierwszych członków ruchu anabaptystycznego, z którego później wyodrębnili się także mennonici. Jednym z takich miejsc jest brzeg nad rzeką Limmat, gdzie w styczniu 1527 roku dokonano pierwszego wyroku śmierci na anabaptyście – Feliksie Manzu, byłym współpracowniku Zwingliego, który pomagał Zwingliemu w tłumaczeniu Pisma Świętego (zresztą w tłumaczenie Biblii Zurychskiej zaangażowanych było wielu późniejszych anabaptystów). Ogłoszony przez burmistrza Zurychu wyrok śmierci wykonano niezwłocznie, a zapiski z egzekucji sporządzał wspominany już Heinrich Bullinger. Manza próbowano nawracać w więzieniu (także sam Zwingli), a gdy ten odmówił kat związał go, zabrał na łódź i w obecności mieszkańców miasta, w tym i rodziny skazanego, wrzucił do rzeki. Jeszcze na łódce reformowani kaznodzieje próbowali Manza namówić do zmiany poglądów, ale jak wspomina Bullinger, nawet matka Manza i jego bracia wołali znad brzegu, aby pozostał wierny. Manz był jednym z pierwszych reformowanych, którzy przyjęli świadomy chrzest (1525).

Próby upamiętnienia pierwszych anabaptystów podejmowano w Zurychu w latach 50. XX wieku, jednak rada miejska odrzuciła propozycję. Dopiero podczas obchodów 500. rocznicy urodzin Heinricha Bullingera (2004), Kościół ewangelicko-reformowany doprowadził do upamiętnienia anabaptystycznych męczenników, uznając historyczną winę i błąd. W miejscu egzekucji Manza i wielu innych anabaptystów umieszczono tablicę pamiątkową. Uzdrawianie pamięci rozpoczęto jednak wcześniej, a jednym z ważniejszych momentów było nabożeństwo pamięci, które odbyło się w zurychskim Grossmünster w 1983 roku na zakończenie 10-letniego dialogu reformowano-baptystycznego.

Na płaszczyźnie nieoficjalnej dialog reformowano-mennonicki nie rozpoczął się w maju br., a ma znacznie dłuższą historię głównie w wymiarze parafialnym. W Holandii istnieją nawet zbory tzw. federacji przymierza mennonicko-reformowanego, w których wspólnie modlą się wierni obydwu denominacji. Na wyspie Ameland istnieje „unijna” parafia, którą kieruje reformowana pani pastor.

Oprócz centralnych wysiłków na rzecz pojednania i upamiętnienia prześladowanych mennonitów odbywały się również kantonalne i lokalne uroczystości, których celem było przypomnienie cierpień mennonitów oraz wzmocnienie procesów pojednania.

Luteranie przeprosili

Mennonitów prześladowali nie tylko reformowani, ale także luteranie i rzymscy katolicy.

Podczas 11. Zgromadzenia Ogólnego Światowej Federacji Luterańskiej w Stuttgarcie (2010) luteranie przeprosili mennonitów reprezentowanych przez Światową Konferencję Mennonicką za prześladowania z czasów reformacji.


galeria